Sankcja kredytu darmowego – kiedy konsument może z niej skorzystać?

0
314
Rate this post

Umowa kredytu konsumenckiego to zwykle kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt stron dokumentów. Oprocentowanie, prowizje, rzeczywista roczna stopa oprocentowania, całkowity koszt kredytu, zasady zmiany opłat czy harmonogram spłaty – dla osoby, która nie zajmuje się prawem ani finansami na co dzień, ich samodzielna weryfikacja może być trudna.

Tymczasem przepisy nakładają na kredytodawców szereg obowiązków związanych z treścią umowy i zakresem informacji przekazywanych konsumentowi. Ich naruszenie może w określonych przypadkach prowadzić do zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego.

Nie oznacza to jednak, że każdy błąd w umowie automatycznie powoduje, że kredyt staje się darmowy. Każdą umowę trzeba przeanalizować indywidualnie.

Czym jest sankcja kredytu darmowego?

Sankcja kredytu darmowego została uregulowana w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli kredytodawca naruszy określone w ustawie obowiązki, konsument może – po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia – zwracać kredyt bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy.

W uproszczeniu oznacza to, że konsument powinien oddać otrzymany kapitał, natomiast kredytodawca traci prawo do określonych kosztów związanych z udzieleniem kredytu, w szczególności odsetek czy prowizji.

Nie jest to więc unieważnienie umowy kredytu. Umowa nadal istnieje, zmieniają się natomiast finansowe konsekwencje jej wykonywania.

Trzeba również pamiętać, że ustawa przewiduje wyjątki – przykładowo konsument nadal ponosi przewidziane w umowie koszty ustanowienia zabezpieczenia kredytu.

Jakich umów może dotyczyć sankcja?

Sankcja kredytu darmowego dotyczy umów objętych ustawą o kredycie konsumenckim. W obecnym stanie prawnym jest to co do zasady kredyt udzielony konsumentowi w wysokości nieprzekraczającej 255 550 zł albo równowartości tej kwoty w innej walucie.

W praktyce mogą to być między innymi kredyty gotówkowe, pożyczki udzielane przez banki lub instytucje pożyczkowe, kredyty konsolidacyjne czy niektóre inne formy finansowania konsumenckiego.

Samo nazwanie produktu przez bank „kredytem” nie przesądza jednak jeszcze o możliwości zastosowania sankcji. Pierwszym etapem analizy zawsze powinno być ustalenie, czy dana umowa rzeczywiście podlega przepisom ustawy o kredycie konsumenckim.

Jakich nieprawidłowości można szukać w umowie?

Ustawa szczegółowo określa informacje, które powinny znaleźć się w umowie kredytu konsumenckiego. Nie chodzi wyłącznie o to, żeby dane postanowienie formalnie pojawiło się w dokumencie. Informacja przekazywana konsumentowi powinna pozwalać mu zrozumieć rzeczywiste warunki zobowiązania, które zaciąga.

Analizując umowę pod kątem sankcji kredytu darmowego, zwraca się uwagę między innymi na:

– prawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu,

– wysokość i zasady stosowania oprocentowania,

– warunki i procedurę zmiany oprocentowania,

– prawidłowość wskazania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO),

– całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta,

– sposób określenia opłat i prowizji oraz warunki ich ewentualnej zmiany,

– informacje dotyczące liczby, wysokości i terminów płatności rat,

– informacje o prawie do wcześniejszej spłaty kredytu,

– informacje dotyczące prawa odstąpienia od umowy.

Lista potencjalnych problemów nie kończy się jednak na sprawdzeniu, czy poszczególne rubryki zostały wypełnione. Istotna jest również treść poszczególnych zapisów i sposób, w jaki zostały sformułowane.

Nie każdy błąd oznacza sankcję kredytu darmowego

Wokół sankcji kredytu darmowego narosło w ostatnich latach wiele uproszczeń. Można spotkać się z przekazem sugerującym, że wystarczy znaleźć jakikolwiek błąd w umowie, aby odzyskać wszystkie poniesione koszty kredytu.

Takie podejście jest zbyt daleko idące.

Art. 45 ustawy odwołuje się do konkretnie wskazanych obowiązków kredytodawcy. Nie każda literówka, nieprecyzyjne sformułowanie czy postanowienie, z którym konsument się nie zgadza, będzie stanowiło podstawę do zastosowania sankcji.

Znaczenie ma rodzaj naruszenia, przepis, którego ono dotyczy, oraz treść całej umowy. Dlatego analiza powinna być przeprowadzona w odniesieniu do konkretnego dokumentu, a nie wyłącznie na podstawie gotowej listy najczęściej występujących błędów.

Co na temat sankcji kredytu darmowego powiedział Trybunał Sprawiedliwości UE?

Duże znaczenie dla sporów dotyczących sankcji kredytu darmowego ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, Lexitor.

Trybunał zajmował się między innymi kwestią obowiązków informacyjnych kredytodawcy oraz proporcjonalności sankcji polegającej na pozbawieniu go prawa do odsetek i kosztów.

TSUE wskazał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu przewidującemu jednolitą sankcję w postaci utraty prawa do odsetek i opłat za naruszenie obowiązków informacyjnych, jeżeli dane naruszenie może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.

Orzeczenie to jest istotne, ale również ono nie oznacza automatycznego zastosowania sankcji do każdej umowy zawierającej jakąkolwiek nieprawidłowość. Nadal konieczne jest ustalenie, jaki obowiązek został naruszony i czy konkretne uchybienie mieści się w zakresie przepisów, z którymi ustawa wiąże możliwość skorzystania z sankcji.

Jak skorzystać z sankcji kredytu darmowego?

Samo stwierdzenie nieprawidłowości w umowie nie powoduje automatycznej zmiany sposobu rozliczenia kredytu.

Ustawa wymaga złożenia kredytodawcy pisemnego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Oświadczenie powinno wskazywać podstawę skorzystania z uprawnienia, dlatego przed jego złożeniem warto przeprowadzić dokładną analizę dokumentacji kredytowej.

Bank lub instytucja pożyczkowa może zakwestionować stanowisko konsumenta. W takiej sytuacji spór może wymagać skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.

Nie warto zatem składać oświadczenia wyłącznie na podstawie informacji znalezionej w internecie lub automatycznej analizy umowy. Szczególnie przy umowach zawierających wiele parametrów finansowych znaczenie mogą mieć nie tylko same zapisy dokumentu, ale również sposób obliczenia poszczególnych wartości.

Trzeba pamiętać o terminie

Uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego nie jest nieograniczone w czasie.

Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim wygasa ono po upływie roku od dnia wykonania umowy.

W praktyce ustalenie momentu „wykonania umowy” może mieć istotne znaczenie dla oceny, czy konsument nadal może skutecznie skorzystać z sankcji. Z tego względu nie warto odkładać analizy dokumentów na później, zwłaszcza gdy kredyt został już w całości spłacony.

Czy warto przeanalizować swoją umowę?

Sama wysokość prowizji albo odsetek nie przesądza o istnieniu podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Podobnie samo przekonanie, że kredyt był drogi, nie jest wystarczające.

Podstawą jest treść konkretnej umowy i sprawdzenie jej pod kątem wymagań wynikających z ustawy o kredycie konsumenckim.

Analiza może być szczególnie uzasadniona, jeżeli umowa zawiera wysoką prowizję lub inne koszty pozaodsetkowe, część kosztów została skredytowana, sposób obliczenia RRSO budzi wątpliwości albo zasady zmiany kosztów, oprocentowania czy innych warunków nie są dla konsumenta jasne.

W takich przypadkach warto zweryfikować dokument, zanim podejmie się dalsze działania wobec banku lub instytucji pożyczkowej.

Więcej informacji dotyczących sankcji kredytu darmowego można znaleźć na stronie Kancelarii Adwokackiej Adwokat Karina Dorobisz.

Adwokat Karina Dorobisz

Kancelaria Adwokacka Adwokat Karina Dorobisz w Katowicach

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena możliwości skorzystania z sankcji kredytu darmowego wymaga analizy konkretnej umowy oraz okoliczności sprawy.